FILM
  • Po co mi film?

    Z pozoru, rzecz zupełnie niepotrzebna, ot kilka zmieniających się klatek. Tylko, że właśnie, to tylko pozory! Logowaliście się na facebooku ostatnio? Widzicie ile tam filmów? Trend na film trwa, czy to się komuś podoba czy nie. A tych co uważają, że poza facebookiem też jest życie informujemy -filmy są po prostu ładne 😉 Żyć bez nich już się nie da. W marketingu

  • Dlaczego my?

    Bo mamy ładne kamery (aparaty DSLR) i ładnie z nimi wyglądamy. A tak na serio. Mamy przeróżne doświadczenia i punkty widzenia, które zazwyczaj w odpowiednim momencie z chaosu zmieniają się w dzieło sztuki. A jak się nie zmienią to oddamy pieniądze… lub uciekniemy z nimi do Austrii. Lubimy też dobrze się bawić, a jak dostajemy za to pieniądze to już w ogóle total czad i mega odjazd

  • Czym filmujecie?

    Lodówką, czasami używamy też zmywarki, ale się rozlewa. Wiemy, tu wymagana jest poważna odpowiedź zatem żarty na bok: mamy  Panasonica GH4 i nie zawahamy się go użyć. Jak go zepsujemy to mamy jeszcze Canony przeróżne…

  • A co z pogodą?

    No, pierwsze sensowne pytanie. Ma olbrzymi wpływ. Naszych kamer nie narażamy
    na większe nieprzyjemności, wystarczy że muszą pracować z nami zatem w deszczu ostrym i gdy temperatura będzie niższa niż 0 stopni i wyższa niż 35, ustalamy nowy termin. Ale uwaga! Planujemy robić spot na saunie więc temperatura górna może się zmienić 😉 Druga uwaga: podchodzimy do sprawy zdroworozsądkowo i o to samo bardzo prosimy.

  • Ile to kosztuje?

    Paradoskalnie, odpowiedzi na to pytanie nie ma nawet w cenniku.
    Żeby znaleźć je we wszechświecie należy wysłać do nas maila lub zadzwonić i trochę nam o oczekiwaniach poopowiadać. W tajemnicy możemy napisać, że tani, szybcy i dobrzy…a to w przyrodzie podobno się nie zdarza.

GRAFIKA
  • Po co mi grafika?

    Podobno nie ma głupich pytań. Gdyby jednak istniały to powyższe otwierałoby ich listę.  Nawet najlepszy produkt wymaga oprawy. Najlepszy pomysł kolorów, a najlepsze wydarzenie reklamy i odpowiedniego opakowania. Masz produkt? Pomysł? Wydarzenie? Świetnie, masz treść, a my dodamy formę. Przerost formy nad treścią nie jest dobry, ale brak formy to już katastrofa.

  • Dlaczego my?

    Bo nam się to nie nudzi. Bo za dyplomami i certyfikatami stoi u nas chęć. Podchodzimy do Twoich projektów jakby były naszymi własnymi. Nie traktujemy klientów jak upierdliwców… tzn. jeśli nimi są to tak, ale wychodzimy z założenia że grunt to partnerstwo. Bierzemy pod uwagę Twoje oczekiwania i dodajemy do tego swoją kreatywność, ot co.

  • Terminowość? Terminowość!

    Pracując tu i ówdzie nasłuchaliśmy się różnych rzeczy o różnych firmach. Mamy ambitny cel i póki co go realizujemy, że terminów pilnujemy. To w praktyce oznacza, że w swojej firmie nie będziesz miał/a argumentu: graficy nawalili. Przemyśl to! Terminy wyznaczamy wspólnie i są one wypadkową: zdolności, potrzeb oraz premier na showmax’ie.

  • Czy płacę za projekt wstępny?

    Jak przebiega proces wykonania projektu? Musimy dostać zapytanie z dokładnym opisem potrzeb – tzn. najdokładniejszym jak to możliwe. Dalej kontaktujemy się, gadamy, rozmawiamy, plotkujemy, kłócimy się i zadajemy mnóstwo mniej lub bardziej sensownych pytań, które pozwolą odkryć Twoje najbardziej skrywane oczekiwania. Wgryzamy się w temat i Klienta, a dopiero później możemy zacząć tworzyć. Kiedy nasze super ekstra pomysły są już gotowe, pokazujemy je Klientom. Nie przypadły do gustu? Cóż! Nie płaczemy w poduszkę tylko pełną parą projektujemy dalej… dalej… dalej…